• Tatry
  • Wrześniowe Tatry

    Wrześniowy poranek w Tatrach. Na rozgrzewkę, całkiem strome podejście szlakiem, początkowo wiodącym wśród rosłych świerków. Żwawo prąc pod górę, w pewnym momencie słyszę głośne tupanie, dobiegające gdzieś sponad mojej głowy. Ktoś schodzi, a wręcz zbiega w dół tą samą ścieżką. Po chwili okazuje się, że jest to spocony mężczyzna o rozgorączkowanych oczach. „No proszę” – […]

  • Moje
  • Z szuflady (Warszawa)

    Kiedyś było inaczej. Chociaż piekielnie drogie, najfajniejsze były te, robione Polaroidem. Efekt widziało się niemalże natychmiast, co sprawiało niesamowitą frajdę. Jednak zwykła klisza również miała swój urok, taki o specyficznym posmaku oczekiwania w niepewności. Trochę bowiem trwało, nim pan z zakładu fotograficznego oddał nasze dzieła i do tego czasu nie wiedzieliśmy, czy ów niepowtarzalny moment […]

  • Berlin
  • Rowerem po Berlinie (IV)

    – Ukradłeś ten paszport? – drugi z kontrolujących mnie w pociągu niemieckich policjantów pyta z twardym akcentem, lecz po polsku. Kilka chwil wcześniej, pierwszy z nich trzymając mój dokument rozgadał się po niemiecku, czego kompletnie nie rozumiałem. Broniąc się przed potokiem obcych mi słów stwierdziłem po angielsku, że nic nie rozumiem, na co właśnie zareagował […]

  • Blisko
  • Rowerem wokół Karkonoszy

    Pomysł objechania Karkonoszy dookoła na rowerze nasunął mi się jako oczywista konsekwencja już niejednokrotnego przemierzenia głównego ich grzbietu w obie strony podczas pieszego Przejścia Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej. Trasę w ogólnym zarysie znałem z wcześniejszych przejazdów pewnych jej odcinków samochodem, na przykład do czeskiego Szpindlerowego Młyna, czy też na pograniczną Przełęcz Okraj. Przy obranym przeze mnie […]

  • Berlin
  • Akcja T4

    Wiosną trzydziestego dziewiątego do kancelarii Führera wpłynął list od rodziców pewnego chłopca z Saksonii. Zawarto w nim prośbę. Dziecko przyszło na świat zdeformowane i umysłowo niepełnosprawne. Nie miało jednej stopy i przedramienia. Było niewidome i stwierdzono u niego „wrodzony idiotyzm”. Rodzice prosili o to, by Kanclerz Rzeszy udzielił dziecku „łaski śmierci”. Führer przychylił się do […]

  • Berlin
  • Rowerem po Berlinie (III)

    Ponad 65% mężczyzn myśli, że ma za krótkiego penisa. Bild, wydanie z dnia 14.11.2002. To dramatyczne spostrzeżenie, najwyraźniej wziął sobie do serca ówczesny redaktor naczelny dziennika z którego pochodzi przytoczony cytat, gdyż wprowadził ową myśl w czyn i poddał się chirurgicznemu zabiegowi powiększenia przyrodzenia. Temat za krótkiej fujarki pana redaktora podchwyciła natychmiast ekipa konkurencyjnej Berliner […]

  • Blisko
  • Katastrofa pod Śnieżką

    Wyjście z Pecu w kierunku Śnieżki dopiero po godzinie osiemnastej wskazywało na to, że przed północą raczej nie uda mi się dotrzeć do Kowar. Późne popołudnie środka lata zachęcało do wędrówki piękną pogodą, a szlak był mi znany, dlatego jakoś nie przejmowałem się sposobnością górskiego spaceru po zmroku. Wytyczona żółtym kolorem ścieżka początkowo wiodła stromymi […]

  • Blisko
  • Puszcza Piaskowa

    Internet nie oferuje zbyt wielu informacji na temat Puszczy Piaskowej, lecz w dostępnych powtarza się przekonanie, iż jej miano pochodzi od jednej ze znajdujących się w obrębie tego kompleksu leśnego miejscowości. Owszem, trochę w tym racji jest, bowiem wieś o nazwie Piasek faktycznie leży w granicach Puszczy, jednak dla mnie jest oczywistym, że Puszcza ta […]

  • Berlin
  • Rowerem po Berlinie (II)

    Słoneczny sobotni poranek w Kostrzynie nad Odrą. Na peron dworca wtacza się polska PESA w barwach niemieckich kolei i wysiadają z niej mieszkańcy nieodległych miejscowości zza rzeki, którzy wybrali się na nieco tańsze zakupy w kostrzyńskich sklepach. Wchodzę do środka taszcząc ze sobą Kozę, którą przypinam pasami na specjalnym stanowisku tak, aby nie brykała podczas […]

  • Berlin
  • Rowerem po Berlinie

    – Jak się jeździ rowerem po ulicach Berlina? – Dynamicznie! Wydawać by się mogło, że starty spod świateł, sprinty od skrzyżowania, do skrzyżowania i lawirowanie na styku pomiędzy innymi pojazdami, stanowią domenę bohaterów filmu Szybcy i wściekli, lecz nawet jedno weekendowe popołudnie, spędzone w stolicy Niemiec z perspektywy rowerowego siodełka, może diametralnie zmienić to przekonanie. […]