
Gepardy od zawsze kojarzyły mi się z bezkresem afrykańskiej sawanny i głosem Krystyny Czubówny w emitowanych przez TVP filmach przyrodniczych. Tymczasem okazuje się, że podgatunek tego pięknego drapieżnika zamieszkuje również tereny Azji, gdzie coraz częściej nazywany jest gepardem irańskim, gdyż bezmyślna działalność człowieka doprowadziła niemalże do jego wyginięcia i przetrwał on jedynie w centrum krainy Persów.

Obecnie trwają intensywne starania o zachowanie w stanie dzikim populacji tego zwierzęcia, gdyż na wolności pozostała mniej niż setka kotów. Irański interior charakteryzuje się bardzo surowym klimatem, gdzie upał i brak wody zbierają obfite żniwo pośród małych gepardziątek, których i tak jest niewiele. Jednak co niemalże oczywiste w przypadku każdego zagrożonego wyginięciem gatunku na Ziemi, największym wrogiem pozostaje człowiek. Nawet wówczas, gdy stwarza to zagrożenie całkowicie nieumyślnie, bowiem najwięcej gepardów azjatyckich ginie teraz na skutek potrącenia przez samochody.

Od kilkunastu lat prowadzona jest w Iranie i na całym świecie akcja edukacyjna oraz zbiórka funduszy, mające na celu uratowanie geparda azjatyckiego. Przykład tych działań stanowią stroje narodowej reprezentacji Iranu w piłce nożnej, gdzie na koszulkach zawodników umieszczony został wizerunek tego zwierzęcia. Nie tak dawno gepardy azjatyckie pojawiły się też na kadłubach samolotów należących do irańskiej linii lotniczej Meraj Airlines.


Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.